Następnego dnia Hana z Krzysztofem musieli porozmawiać z Basią o rodzeństwie. W końcu Basia miała czternaście miesięcy. Nie wiedzieli jak przyjmie wiadomości o powiększeniu rodziny.
Następnego dnia Hana postanowiła , że porozmawia z Basią.
H; Basiu możemy porozmawiać?
B; Tak . A o czym ?
H; Muszę Ci skarbie bardzo ważnego powiedzieć.
B; Mamo ale co ?
H; Za jakieś trzydzieści siedem tygodni na świecie pojawią się twój braciszek i siostrzyczka.
B; Naplawdę zostanę stalszą siostą?
H; Tak . Skarbie.
B; Felek też jest stalszy od Fiony. A ile to trzydzieści siedem tygodni?
H; Około dziewięciu miesięcy.
B; A ile będę miała lat ?
H; Około dwuch lat. Dokładnie to dwadzieścia trzy miesiące.
B; Mamo cieszę się , że będę miała siostrę i brata.
H; Bardzo mnie to skarbie cieszy.
B; Będę miała czym po chwalić przed Felkiem i Fioną.
K; Ja nie wierzę , że ona coraz lepiej mówi.
H; Kochanie masz bardzą uzdolniąną córkę.
K; Za te dziewięć miesięcy to ona będzie mówiła pełne i po prawnie zdania .
H; Wiem o tym. Ja też bardzo szybko nauczyłam się mówić. Jak mi to opowiadała mama.
B; A ty kiedy mamusiu nauczyłaś mówić ?
H; Miałam wtedy z osiem miesięcy.
B; Tak samo jak ja.
Po pietnastu minutach przyjechała opiekunka Basi. A oni pojechali do pracy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz