Po tygodniu zwolnienia Hana mogła zacząć nową pracę.
Trochę się bała pierwszego dnia.
Prz; Hana dobrze się czujesz?
H; Tak. Stresuję się pierwszym dniem.
Prz; Chodź Hana pokażę Ci, gdzie co jest.
Hana poszła za bratem. Przemek najpierw pokazał , gdzie jest izba przyjęć i pokój lekarski.
Pokazał Hanie poszczególne oddziały między innymi ; chirurgię , OIOM , blok operacyjny , SOR , ortopedia , interna i oddział chirurgii dziecięcej.
Na sam koniec zostawił ginekologię. Gdy Przemek miał przekraczać próg oddziału. Hana stanęła.
Prz; Hana zapraszam do środka.
H; Ale ...
Prz; Nie ma żadnego ale.
Hana weszła na oddział ginekologiczny.
Prz; To od czego zaczynamy?
H; Może zapoznasz mnie najpierw z ordynatorem.
Prz; Chcesz mieć jjuż ordynatora z głowy ?
H; Tak. Raz kozie śmierć.
Hana i Przemek poszli pod gabinet Darka. Przemek zapukał do drzwi.
D; Proszę!
Hana i weszli do środka.
Prz; Cześć Darek.
H; Dzień dobry.
D; Cześć Darek. Dzień dobry pani. Przemek możesz mi powiedzieć kto to jest?
Prz; Hana jest moją siostrą. A twoją nową pracownicą.
D; Jak to ?
H; Normalnie. To znaczy , że od jutra będziemy razem pracować.
D; Ja niczego nie rozumiem. O co tu chodzi?
Prz; Hana jest ginekologiem.
D; Skoro od jutra zaczynasz to dlaczego dziś jesteś ?
H; Przemek mnie po szpitalu oprowadza.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz