Młoda ginekolog siedziała u siebie w gabinecie. Myślała nad tym co się stało tydzień temu . Nie dawno swojego męża straciła .
Na samą myśl o Kamilu chciało jej się płakać. Narazie mieszkała w Tel Aviwu. Jednak postanowiła, że to miejce zbyt bardzo przypomina Kamila.
Wyszła z gabinetu , ale wcześniej napisała wypowiedzenie z pracy.
Poszła do gabinetu dyrektora ( jej ojca ). Zapukała do drzwi gabinetu.
OH ( ojczym Hany ); Proszę !
Hana weszła do środka.
H; Cześć Tato.
OH; Cześć córciu. Co Cię sprowadza do mnie?
H; Chciałam oddać wypowiedzenie z pracy.
OH; Ale Hana....
H; Tato to wszystko zbyt bardzo przypomina Kamila.
OH; Przemyślałaś to chociaż?
H; Tak tato.
OH; Zaraz przygotuję Ci potrzebne papiery , abyś mogła znaleźść inną pracę.
H; Dzięki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz