Hana i Krzysztof są małżeństwem od ponad roku. Hana od trzech dni kiepsko się czuła.
K; Hana dobrze się czujesz? Nie wyglądasz kiepsko.
H; Krzysztof nic mi nie jest.
Hana to powiedziawszy pobiegła do łazienki. A Krzysztof poszedł za żoną. I tylko pokręcił głową.
Po chwili Hana wyszła z łazienki.
K; Hana proszę Cię. Może powinnaś się zbadać? Co jest?
H; Trochę brzuch mnie boli i mnie mdli.
K; Skarbeńku , a tobie przypadkiem nie spóźnia się okres ?
Hana chwilę się zastanowiła i po chwili odpowiedziała.
H; Krzysztof masz rację. Spóźnia mi się okres. O Jezu. Czy to znaczy , że jestem prawdopodobnie w ciąży?
Krzysztof się uśmiechnął i przytulił się do Hany.
H; Krzysztof jak pojedziemy do szpitala to mnie zbadasz ?
K; Ciebie to zawsze.
Po pietnastu minutach byli w szpitalu. Krzysztof poszedł się przebrać , a Hana przygotowała się do badania.
Po chwili przyszedł do niej Krzysztof.
K; Gotowa ?
H; Tak .
K; To robimy USG.
H; Tak.
Hana odsłoniła brzuch , a Krzysztof zaczął jeździć głowicą od urządzenia.
K; Skarbie spójrz tu masz jedno serduszko, a tu drugie.
H; Nie wierzę , że bliźniąt się spodziewamy.
K; Hana no to uwierz. Tu masz dowód.
Kilka miesięcy później na świecie pojawili mały Karol i mała Karolina.
Gdy Karol i Karolina skończyli cztery lata na świecie pojawiła ich młodsza siostra.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz