K; Kocham Cię Kochanie. A wy jak się czujecie ?
H; Dobrze . Wiki mi powiedziała , że mogę przedwcześnie urodzić.
K; Ale ona ma rację. Stres spowodowany tym , że miałem wypadek może to dojść do przedwczesnego porodu .
H; Wiem o tym. Wolę poczekać do terminu porodu.
K; Może powinnaś jeszcze przebadać. Nim pójdziesz do domu?
H; Sama nie wiem . Muszę Basię odebrać od Leny.
K; Skarbie proszę Cię.
H; Też Cię kocham.
K; Hana idź do Wójcika ale już !
H; Ale.....
K; Hanuś nie ma żadnego ale.
H; Przynajmniej wiem po kim Basia się wymądrza.
K; A po kim ?
H; Po tobie.
K; Hana idziesz czy nie ?
H; A mam inne wyjście ?
K; No nie za bardzo. Idź.
Hana poszła na ginekologię. Znajomy zapach.
Hana zapukała do drzwi gabinetu Darka.
D; Proszę!
Hana weszła do gabinetu lekarza.
D; Cześć Hana. Jak się czujesz?
H; Cześć Darek. Dobrze , chociaż jak na jeden dzień za dużo emocji .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz