Hana bardzo tęskniła za Krzysztofem. Za jego ciepłem , które ją obdarzał. Krzysztof żył , ale był śpiączce farmakologicznej.
Hana od wypadku Krzysztofa nie opuszczała go , czyli siedziała przy nim dwa tygodnie.
Ale dziś coś się zmieniło . Hana przysnęła przy łóżku ukochanego. Obudził ją delikatny dotyk dłoni Krzysztofa.
K; Hana ...
H; Krzysztof... Zaraz wrócę.
Hana poszła po Wiktorię , ale po drodze zrobiło się słabo i zemdlała. Znalazła ją Wiki , która szła do pacjenta na OIOMie ( nie do Krzysztofa ) , Wiki ją przeniosła na izbę i kazała Agacie zrobić podstawowe badania Hanie.
Po chwili Hana odzyskała . Gdy zobaczyła strzykawkę w ręku pielęgniarki chciała uciekać , gdzie pieprz rośnie. Ale zakręciło jej się w głowie i ponownie usiadła.
Piel; Pani doktor , gdzie pani się wybiera ?
H; Co się stało ?
Piel; Zemdlała pani.
Aga; Hana często Ci się zdarzają te omdlenia ?
H; Nie . To pierwszy raz . Co z Krzysztofem ? On się obudził , a ja poszłam po lekarza z chirurgii i zemdlałam.
Aga; Bóle brzucha? Wymioty ?Biegunka ? Bóle głowy ?
H; Biegunki to nie miałam. Ale miałam wczoraj zawroty głowy. I rano wczoraj wymiotowałam. Teraz też mi jest nie dobrze.
Powiedziała Hana i wybiegła do łazienki. Po chwili wróciła.
Piel; Pani doktor są wyniki badań krwi doktor Goldberg.
Aga; Dziękuję. Hana masz zbyt wysoki poziom hormonów HCG.
H; Aga po proś Darka. Zaczynam domyślać skąd te zawroty głowy, wymioty i to omdlenie. I pokaż to .
Aga podała Hanie wyniki badań.
H; Rzeczywiście zbyt wysoki poziom hormonów HCG jest .
Aga; Ale skąd te twoje objawy?
H; Chyba z Krzysztofem zostaniemy rodzicami.
Po chwili na izbę wszedł Wójcik.
D; Cześć Hana. Co ty robisz na izbie ?
H; Darek chyba jestem w ciąży.
Darek spojrzał na nią pytająco.
H; Z wyników krwi wyszło , że mam zbyt wysoki poziom hormonów HCG . Zemdlałam idąc korytarzem po Wiki. Mam nudności i zawroty głowy.
Darek przejrzał jeszcze raz wyniki krwi. I postanowił , że zrobi Hanie USG.
USG potwierdziło , że Hana jest w ciąży bliźniaczej i w piątym tygodniu.
Po badaniach Hana poszła do Krzysztofa , który się martwił , gdzie może podziewać tyle czasu Hana.
Hana weszła do sali Krzysztofa.
K; Hana gdzie ty byłaś tyle czasu ?
H; Kochanie na ibie.
K; Po co tam byłaś ?
H; Zemdlałam idąc po Wiki. I mam coś Ci do po wiedzenia.
K; Hana skąd to omdlenie?
H; Będziesz tatą . - powiedziała Hana czule kładąc dłoń na brzuchu.
K; Cześć mały . Mam nadzieję , że będziesz przystojny po tatusiu .
H; Skarbie chyba cześć maluchy . Spójrz.
K; Rzeczywiście tu są dwa serduszka.
Kilka dni później Krzysztof wyszedł z OIOMu . A trzy tygodnie później wyszedł ze szpitala.
Osiem miesięcy później na świecie Hana i Krzysztof powitali małego Piotra i małą Lenę.
Rok później wzięli ślub i za mieszkali w dużym domu we czwórkę.
Żyli długo i szczęśliwie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz