Hana i Krzysztof 3
Niespodzianka Leny i Darka
Hana następnego dnia miała wolne od Darka .Więc postanowiła się spakować i wyprowadzić się od Piotra. Gdy kończyła pakować swój ulubiony kubek , gdzie ona widniała z Przemkiem to wszedł Piotr.
- Hana co ty robisz?
- Nie widzisz, że się pakuję. Piotr to koniec z nami i to definitywny.
- Hana co ty mówisz?
- To , że Cię nie kocham. Kocham kogoś innego. A teraz przepraszam Cię , ale muszę spakować resztę swoich rzeczy.
- Hana , ale ja cię kocham. Nie zostawiaj mnie.
- Nie rozumiesz prostych trzech słów ? Nie ! Kocham ! Cię !
- Jeszcze wrócisz z podkulonym ogonem ! Jeszcze tego pożałujesz !
Hana jednak go już nie słuchała spakowała do końca swe rzeczy . Poszła do sąsiada i po prosiła go aby pomógł jej z rzeczami.
Po dwudziestu minutach była pod domem Leny. Zadzwoniła do drzwi. Po chwili drzwi się otworzyły stał w nich Witek.
- Cześć Witek jest może Lena?
- Cześć Hana. Lena masz gościa ! Wejdziesz ?
- Tak.
Hana weszła do środka. Po chwili zjawiła się Lena.
- Cześć Hana co tu taj robisz ?
- Cześć Lenka. Rzuciłam Piotra.
- Hana mam dla Ciebie niespodziankę. Ale musimy , gdzieś pojechać.
- Oj Lena czy to jest konieczne. Jestem zmęczona pakowaniem swoich rzeczy.
Lena z Darkiem przewidzieli , że Hana może być zmęczona więc wymyślili plan B .
- No to chodź Hana pokażę Ci pokój gościnny.
Hana poszła za Leną , a Lena po prosiła Witka aby wyjął rzeczy z samochodu Hany.
Gdy Hana brała prysznic Lena wysłała esmesa do Darka.
Po pół godzinach przyjechali Krzysztof i Darek. Darek zanim wyszli samochodu zawiązał mu opaskę na oczy.
Po chwili byli w środku. Lena ostrożnie zaprowadziła ich do jadalni .
Po chwili wróciła z Haną , która też miała opaskę na oczach . Lena ostrożnie posadziła Hanę na krześle.Rozwiązała oczy Hanie , a Darek Krzysztofowi i szybko się ulotnili.
- Hana co ty tu robisz?
- O to sama chciałam Cię zapytać. Lena gdzie ty jesteś?!
Krzysztof się nie odezwał .
- Krzysztof ja Cię przepraszam. Nigdy nie umiałam mówć otwarcie o swoich uczuciach. Ale po przedwczorajszej rozmowie z Leną zrozumiałam , że Cię tak naprawdę kocham nie Piotra .
- Oj Hana.... - przytulił się do swojej wybranki. - Ja ciebie też kocham. Dasz mi szansę?
- Tak. - Bardziej wtuliła się w ukochanego. I zaczęła go całować. Tej sytuacji przyglądali Witek , Lena , Felek i Darek.
Po chwili zorientowali się , że są podglądani. Szybko od siebie odsunęli.
- Nie przeszkadzajcie sobie.
Po chwili Lena wróciła z obiadem dla wszyskich.
Po obiedzie Lena wszystkim oprócz siebie , Felka i Hany nalała po winie. Za to sobie , Felkowi i Hanie nalała po soku.
-Jak się czujesz Hana ?
- Lena cicho , bo jeszcze się wyda .
- Ale co kochanie - spytał przejęty Radwan.
- Nic kochanie. - odpowiedziała Hana, bo wiedziała jak Krzysztof dowie o ciąży to nie pozwoli jej pracować.
- Lena dlaczego ty sobie nie nalałaś wina ?
- Z tego samego powododu co tobie nie nalałam?
Hana chwilę się zastanowiła , a po tem rzuciła przyjaciółce na szyję.
- Lena gratuluję.Witek znowu ojcem będziesz.
A Lena tylko pokiwała twierdząco głową. Krzysztof się za myślił czy to oznacza , że Hana jest w ciąży?
- Kochanie wszystko w porządku?
- Tak. Tylko się zastanawiam .Hana czy ty jesteś w ciąży?
- Tak. - odpowiedziała nie pewnie.
- A który to tydzień ?
Hana pokazała trzy palce.
- Trzeci tydzień?
- Tak. Będziesz ojcem kochanie.
Rozmawiali jeszcze z pół godziny , ale Darek musiał iść. Lena wezwała mu taxsl , a Hanie i Krzysztofowi zaścieliła łóżko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz