Hana i Krzysztof 7
Ból brzucha
Hana leżała z Basią na kanapie pilnowała aby mała nie spadła. Dziewczynka miała już pięć miesięcy.
- Córuś jak myślisz kiedy tata mi pozwoli z powrotem pracować.
Mała nie odpowiedziała tylko się uśmięchnęła. A Hana patrzyła z zaciekawieniem na swoją córkę. W ostatnich dniach pilnowała siebie , żeby nie wdydać , że przed Krzysztofem ukrywa , że boli ją brzuch.
Poszła położyć małą do łóżeczka. A sama poszła do sypialni . Rozmyślała o tym co zmieniło jej życiu. Była miesiąc po ślubie i pięć miesięcy po porodzie.
- Kochanie wszystko w porządku? - spytał Krzysztof i jednocześnie wyrywając ją z zamyślenia.
- Tak Krzysiu . Jak w pracy ?
- Bez ciebie na oddziale to nie to samo .
- To mogę wrócić do pracy?
- Zastanowię się nad tym. A jak się czujesz?
- Dobrze.
- Nie wydaje mi się. Kochanie co się dzieje?
- Krzysiek wszystko w porządku jest.
- Kochanie jestem lekarzem. Powiedz mi co się dzieje?
- No troszkę boli mnie brzuch.
- Skarbie od kiedy Cię boli ?
Hana spóściła głowę i przytuliła się do Krzysztofa .
- Hana po patrz na mnie. - Krzysiek zadał jej rozkaz , którego nie wykonała .- Hanuś spójrz mi w oczy.
-Od trzech dni mnie boli. - powiedziała Hana spode łba.
- Kładź się.
- Krzysiek ale nic mi nie jest.
- Hana przecież widzę , że coś jest nie tak.
- Jaki ty jesteś uparty.
- Może i jestem uparty , ale ja jestem lekarzem.
- No niech Ci będzie.
Hana położyła na łóżku , a Krzysztof zaczął ją badać. - Krzysiek to boli - szepnęła Hana. - Już kończę. Hana masz twardy brzuch. Wydaje mi się , że to zapalenie wyrostka robaczkowego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz