sobota, 19 grudnia 2015

Ból brzucha

                Hana i Krzysztof 7
                     Ból brzucha 
     Hana leżała z Basią na kanapie pilnowała aby mała nie spadła. Dziewczynka miała już pięć miesięcy. 
 - Córuś jak myślisz kiedy tata mi pozwoli z powrotem pracować. 
  Mała nie odpowiedziała tylko się uśmięchnęła. A Hana patrzyła z zaciekawieniem na swoją córkę. W ostatnich dniach pilnowała siebie , żeby nie wdydać , że przed Krzysztofem ukrywa , że boli ją brzuch. 
  Poszła położyć małą do łóżeczka. A sama poszła do sypialni . Rozmyślała o tym co zmieniło jej życiu. Była miesiąc po ślubie i pięć miesięcy po porodzie. 
 - Kochanie wszystko w porządku? - spytał Krzysztof i jednocześnie wyrywając ją z zamyślenia. 
 - Tak Krzysiu . Jak w pracy ?
 - Bez ciebie na oddziale to nie to samo . 
 - To mogę wrócić do pracy? 
 - Zastanowię się nad tym. A jak się czujesz?
  - Dobrze. 
  - Nie wydaje mi się. Kochanie co się dzieje? 
  - Krzysiek wszystko w porządku jest. 
  - Kochanie jestem lekarzem. Powiedz mi co się dzieje? 
  - No troszkę boli mnie brzuch. 
  - Skarbie od kiedy Cię boli ? 
  Hana spóściła głowę i przytuliła się do Krzysztofa .
  - Hana po patrz na mnie. - Krzysiek zadał jej rozkaz , którego nie wykonała .- Hanuś spójrz mi w oczy. 
  -Od trzech dni mnie boli. - powiedziała Hana spode łba. 
  - Kładź się. 
  - Krzysiek ale nic mi nie jest. 
  - Hana przecież widzę , że coś jest nie tak. 
   - Jaki ty jesteś uparty. 
   - Może i jestem uparty , ale ja jestem lekarzem. 
   - No niech Ci będzie. 
  Hana położyła na łóżku , a Krzysztof zaczął ją badać. - Krzysiek to boli - szepnęła Hana.     - Już kończę.  Hana masz twardy brzuch. Wydaje mi się , że to zapalenie wyrostka robaczkowego. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz