Krzysztof
Myślałem cały czas o Hanie , bo w niej się zakochałem. Sam miałem pięcioletniego synka , którego wychowuje od urodzenia , bo mi żona zmarła pod czas operacji po wypadku.
Ale Hana dowiedziała się o ciąży po śmierci Kamila. I co z tym fartem zrobić.
E; Tato o kim tak myślisz ? Zakochałeś się?
Narrator
Krzysztof się uśmiechnął. Miał bardzo mądrego synka. Jak na pięciolatka był bardzo bystry.
K; Jakbyś zgadł.
E; Czyli mam rację. Tato zaproś do nas swą wybrankę na kolację przy świecach , wino. I w ogóle.
K; A ty nie jesteś za młody na takie rzeczy aby wiedzieć?
E; Nie . Mam całe pięć lat , trzy miesiące , dwa tygodnie i cztery dni. To co zaprosisz ją ?
K; Emilku to wcale nie jest takie proste.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz